KsiądzKazaniaŚlubneGenialność małżeństwa

Genialność małżeństwa

Ślub Izy i Adama

Dąbrowa Górnicza, 21.06.2014

 

 

Kochani Izo i Adamie.

Po co się żenić?

Tego nie trzeba tłumaczyć.

Parę minut przed zawarciem związku małżeńskiego przypomnijmy sobie tylko, na czym genialność małżeństwa polega.

 

1. Małżeństwo to powstanie nowego stworzenia.

Z dwóch ludzi powstaje jedno nowe. Co to jest to nowe? To małżeństwo. Z dwóch ciał jedno ciało. Z dwóch woli „mojej” i „twojej”, jedna wola „nasza”. Zawarcie małżeństwa można porównywać z narodzeniem dziecka, można porównać ze stworzeniem świata.

Dziś powstaje wasz nowy świat. Czyż nie jest to piękne? Czyż nie jest to cudowne, że zaczynacie tworzyć coś absolutnie nowego? Czyż nie jest to genialne, że to nowe stworzenie nie jest dziełem przypadku, ale konsekwentnej i odpowiedzialnej miłości? I to nowe stworzenie będzie ciągle tworzyć to co nowe i nieznane: mieszkanie, dzieci, plany, wyjazdy, tysiące spraw powstałych tylko i wyłącznie za sprawą małżeństwa.

Ale jeśli małżeństwo jest nowym stworzeniem, to nic dziwnego, że trzeba będzie się go uczyć. Geniusz małżeństwa nie polega na tym, że się wie jak będzie, ale że się wszystko zrobi, żeby było jak najlepiej.

 

2. Na czym polega genialność małżeństwa?

Również na tym, że nigdy w małżeństwie nie uczy się człowiek sam. Żadnej próby nie przechodzi tylko jedna połówka. Odkąd dwoje stają się jednym ciałem i dwie wole jedną, każda próba i każde doświadczenie będziecie przeżywać razem.

„Niech nasza droga będzie wspólna” – mówi Wasze zaproszenie a na nim JPII.

„Szczęśliwy mąż, który ma dobrą żonę!”– mówi Syracydes

„Szczęśliwa żona, która ma dobrego męża!” – mówi samo życie.

Gdyby w życiu było łatwo, nie trzeba by niczego ślubować. Ślubuje się miłość, bo chemia i biologia nie wystarczą do śmierci. Ślubuje się wierność, bo na horyzoncie będą pojawiać się pokusy konkretne. Ślubuje się uczciwość, bo nie umrze tak szybko chęć robienia nie wspólnie, ale tylko po swojemu.

Doświadczenia będą, choćby takie jak śmierć dziadka, i łzy będą, choćby takie jak w zeszłą niedzielę. Ale genialność małżeństwa polega na tym, że będziecie razem, że wszystko możecie dźwigać wspólnie. Czyż nie jest wtedy lżej? Już biblijny Kohelet, chociaż sceptyk był wielki, mówił bardzo mądrze:

Lepiej jest dwom niż jednemu, gdyż mają większy zarobek ze swej pracy.

Bo gdy upadną, jeden podniesie drugiego.

Lecz samotnemu biada, gdy upadnie, a nie ma drugiego,

który by go podniósł.

Również, gdy dwóch śpi razem, nawzajem się grzeją;

jeden natomiast jakże się zagrzeje? (Koh 4,9-11)

 

3. Na czym jeszcze polega genialność małżeństwa?

Na tym, że od dziś jeszcze bardziej będzie z wami Bóg. Sakrament to widzialny czyn człowieka będący znakiem niewidzialnego działania Boga. Bóg w małżeństwie będzie jeszcze bardziej obecny w was, niż gdybyście byli sami. Bo Bóg jest miłością. A miłość wzrasta przy drugim i z drugim.

Nie po to się przychodzi do kościoła, że nigdzie nie jest tak ładnie jak tutaj. Ale dlatego, że Bóg nie jest nigdzie obecny jak tutaj. W swoim Ciele i Krwi, we wspólnocie i w słowie. Bóg jest obecny tutaj i mówi dziś: „Nie bójcie się, Adamie i Izo, nie bójcie się niczego. Ani włos wam z głowy nie spadnie. Już je dawno zdążyłem policzyć. Przecież jesteście moimi przyjaciółmi. Przecież to ja poukładałem drogi waszego życia, tak żeby ani inny ani inny, ani nic innego nie było przeszkodą do waszego  ślubu. To ja was połączę na zawsze. I będę z wami na zawsze.

Sakrament małżeństwa jest sakrament Bożej obecności.

Bo tam gdzie jest miłość wzajemna, tam jest Bóg.

 

Izo, Adamie, szanowni rodzice, drogi księże, rodzino, przyjaciele.

Czyż jest coś piękniejszego niż miłość dwojga ludzi, która chce być na zawsze?

Niech Bóg, który dał piękną i dobrą miłość, błogosławi na piękne i dobre małżeństwo.

 

Podobne