Do Rodziców - 4

Jutrzenka Ruczajowskiego Wieczernika
23.06.2000

 

DROGIM RODZICOM

 

Kończąc ten rok nie tylko szkolny, ale i rok, w którym Wasze Dziecko spędziło wiele czasu w Oazowej Wspólnocie, pragnę serdecznie za wiele spraw dzisiaj Wam podziękować.

 Przede wszystkim dziękuję za zaufanie, jakim obdarzyliście Księdza i parafialną wspólnotę, zaufanie, iż nie stanie się krzywda ani nie zmarnuje cennego – młodzieńczego czasu – Wasza, może już duża Pociecha.
Dziękuję również za zaufanie, co do sposobu wychowania, jakie proponuje Ruch Światło-Życie. Za to, że wszystkie wymaganie przyjmowaliście z cierpliwością, starając się o zrozumienie czasem niezrozumiałych spraw.
Dziękuję za wyrozumiałość co do podejmowanych akcji, spotkań, różnych planów i pomysłów.
Dziękuje za każdą Waszą propozycję, sugestię, za to, że nie baliście się podejść i porozmawiać z Księdzem na tematy związane z Oazą, mimo iż czasem nie było Wam łatwo.
Dziękuję za to, że mimo trudnych czasowo krakowskich warunków nie zabranialiście przychodzenia na spotkania mimo iż kończyły się nieraz dobrze po 21.00. Ksiądz podzielał nieraz swoja obawę o tak późne godziny spotkań, ale nie ma innego wyjścia do momentu, aż wszyscy będą mieć lekcje do południa.
Dziękuję przed wszystkim za to, że pozwalaliście na szczególne zaangażowanie swojemu Dziecku, czy to w diakonii muzycznej, czy teatralnej, czy w czasie kolędowania, czy przy graniu w niejednej pantomimie, czy w jakiejkolwiek innej posłudze.

Szczególne słowa podziękowania kieruję do Rodziców Animatorów. Może nieraz wydawać się dziwne, po co w tym wieku angażować się jeszcze w Oazę? Może nieraz przychodziła myśl, iż Dziecko powinno się zająć wreszcie dorosłym życiem, studiami, bo już nie jest dzieckiem, a nie chodzić wiecznie do Kościoła. To prawda. Takie są nieraz uczucia. I na pewno trzeba znaleźć czas i na naukę i na dom. Ale choć jestem młodszy od Was i zapewne mniej znam się na życiu, to wierzę gorąco, że czas poświęcony Bogu nie jest czasem zmarnowanym. I nie braknie Bożego błogosławieństwa w domach, które pozwalają swoim Dzieciom na ofiarowanie cząstki ich życie dla drugiego człowieka.

 

Jeszcze raz Wam serdecznie dziękuję. Za wszystkie braki i niedoskonałości przepraszam. O modlitwę proszę, sam mając Was w moim kapłańskim sercu.

 

Szalom! Z Bogiem!

Ks. Wojciech Węgrzyniak